Autor |
Wiadomość
|
Witold
|
Wysłany: Pon 17:47, 29 Sty 2007 Temat postu: Zadziało się |
|
|
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów
|
Od zawsze znam wyrażenie "zadziało się". Było ono dotąd jasne, oczywiste i nie budziło wątpliwości. Nagle okazało się, że kilkoro moich znajomych z drugiego końca Polski rozumie to zupełnie inaczej niż ja i moja paczka. Ogromne mnie to zaskoczyło, więc postanowiłem zapytać fachowców. Oto nasza korespondencja:
Cytat: |
Zainteresowało mnie słowo zadziać. Na przykład: „W moim życiu zadziało się wtedy...”. W znaczeniu stać się, wydarzyć się, używałem tego słowa od lat, jest ono tak samo rozumiane przez znajomych. Ale spotkałem ludzi, dla których zadziać oznacza 'zgubić, zapodziać', i o żadnym innym znaczeniu tego słowa nigdy nie słyszeli. Jak to jest ze słowem zadziać i które znaczenie jest poprawne?
Podobnie jak dla wspomnianych przez Pana osób zadziać znaczy dla mnie 'zapodziać, zgubić'. To samo znaczenie podaje na pierwszym miejscu Słownik języka polskiego PAN pod red. W. Doroszewskiego. Następne znaczenia podane tu, oznaczone jako rzadkie lub dawne, też nie mają nic wspólnego z przykładem: „W moim życiu zadziało się wtedy...”, który objaśnia Pan jako 'W moim życiu zdarzyło się wtedy...'. Wprawdzie istnieje słowo dziać się o znaczeniu 'stawać się, zdarzać się', ale zadziać się nie jest jego formą dokonaną. W każdym razie słowniki o tym nie mówią.
— Mirosław Bańko, PWN |
Okazało się więc, że to my używamy tego określenia niepoprawnie. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie proporcje. Znam ze 150 osób, które "zadziać się" rozumieją po mojemu, czyli wydarzyć się, stać się, a tylko 4-5 osób, które twierdzą, że chodzi o zgubienie czegoś.
A jak to jest u Was? Co w Waszym rejonie Polski oznacza "zadziać się"?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Szczepko
|
Wysłany: Pon 19:26, 29 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Ojciec Założyciel
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 508
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Skąd: Saska Kępa
|
Witek - zawsze rozumiałem to, tak jak ty. A tu proszę... bardzo ciekawe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Raen
|
Wysłany: Pon 21:25, 29 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Konin
|
Witam panów
Ja bym jednak rozumiała to na ten drugi sposób, czyli o zapodzianiu mówię. W znaczeniu, o którym mówi Witold raczej nie używam.
Mieszkam w Wielkopolsce, ale nie mam bladego pojęcia jak inni by to rozumieli.
Popytam i zdam relację.
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Raen dnia Pon 16:58, 05 Lut 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ala Makota
|
Wysłany: Pon 15:24, 05 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Łódź
|
W mojej świadomości na pierwszym miejscu — zadziało się = zdarzyło się, ale rozumiem też, że komuś może chodzić o: zapodziało się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tońko
|
Wysłany: Pon 23:48, 05 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Ojciec Redaktor
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 246
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Ursynów
|
Bardzo ciekawe. Po pierwsze - raczej w ogóle nie użyłbym tego słowa w żadnym z omawianych kontekstów, uznając je za niezrozumiałe bądź wręcz niepoprawne. Po drugie jezeli już ktoś zapytałby mnie o jego znaczenie - bez wahania przychyliłbym się do definicji Witolda.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|