|
  |
|
Problem społeczny |
<-Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat-> |
Autor |
Wiadomość
|
marijuz
|
Wysłany: Pon 21:09, 20 Paź 2008 Temat postu: Problem społeczny |
|
|
Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
|
Chciałbym poruszyć problem społeczny jakim jest anglikanizacja , angielski nas zalewa , dochodzi do takich nonsensów , że w podręczniku od angielskiego słowo cool jest przetłumaczone na rzekomo polskie słowo "super" ... Telewizja polska jest największym narzędziem anglikanizacji. TVP powinno szerzyć polskość , patriotyzm , a w programach typu "pytanie na śniadanie" używa się zwrotów angielskich tak często , że nie znający polskiego amerykanin zrozumiał by o czym jest program bez problemu. Doszło kiedyś nawet do sondy , w której pytano ludzi na ulicach o angielskie słówka , a ci , którzy nie radzili sobie , byli dyskretnie wyśmiewani przez jak zwykle szczęśliwych prowadzących. Inne programy TVP nie są lepsze , ostatnio pojawił się serial bez lektora , pierwszy w TVP serial z napisami. Jest się czym chwalić?? TVP ma misję zabicia naszego języka?? Jeśli tak , to świetnie sobie z nią radzi. Zwracam się właśnie na to forum , abyście pomogli mi państwo apelować do ludzi, aby nie wypierali się swojego języka , swojej kultury. Podobny temat zamieściłem na forum itvp , ale nie został udostępniony przez administratorów. Myślę ,że gdyby uświadomić ludziom co się z nimi dzieje , wiedzieli by co robić. Musimy coś zrobić , zanim będzie za późno , a nasza kultura i język przejdą na dalszy plan po zagranicznych!!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez marijuz dnia Pon 21:10, 20 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Karen
|
Wysłany: Wto 12:17, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy
|
Ubolewam wraz z Tobą.
Niestety, globalizacja...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
angasc
|
Wysłany: Wto 23:04, 21 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy
|
Z jednej strony się z Wami zgadzam, ale z drugiej....
Marijuz poruszył dwa problemy. Pierwszym jest anglikanizacja języka, drugim misja TVP. W temacie drugim wypowiadać się nie chcę, bo to temat zbyt drażliwy i moje skołatane nerwy moglyby mnie ponieść zbyt mocno.
Natomiast anglikanizacja? Język polski zawsze podatny był na obce wpływy. W zależności od okresu historycznego były to makaronizmy, frankonizmy, rusycyzmy, germanizmy i jeszcze kilka izmów. Niestety/na szczęście ( niepotrzebne skreślić ) język tworzą nie językoznawcy lecz społeczeństwo. I jeśli społeczeństwo samo z własnej i nie przymuszonej woli wprowadza do mowy potocznej nowe pojęcia, to należy to chyba traktować jako rozwój języka. Oczywiście wiele z tych nowości jest chwilową modą i nie przetrwa próby czasu. Ale wiele pozostanie na długo.
Jakże ubogi byłby nasz język kochany gdyby nie wpływy obce. Zaryzykuję twierdzenie, że kilka, jeśli nie kilkanaście procent słów z naszego słownika to właśnie naleciałości obcojęzyczne. I dobrze. Świadczy to jak najlepiej o języku polskim. Bo dzięki temu język żyje. Bez napływu nowej krwi szybko stałby się językiem martwym.
Dziecięciem będąc dostałem ostrą burę od nauczycielki za słuchanie RADIA. Wówczas słowo RADIO było nieodmienne. Podobnie KAKAO. Sądzę że dzieci mojej córki poproszą ją o przygotowanie KAKAŁA. W tej chwili nie mieści nam się to w głowie, ale za trochę? Takich przykładów jest mnóstwo. Za kilkadziesiąt zaledwie językoznawcy będą wiedzieli skąd wzięło się słowo SUPER. Dla ogółu będzie to najzupełniej naturalne.
A tak z innej beczki. Może dzięki mieszaniu się języków i przyjmowaniu słów obcych za kilkaset lat wszyscy ludzie będą mogli się między sobą dogadać bez pomocy tłumaczy? Może za lat kilkaset brytyjczycy będą spidować na hajłeju?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez angasc dnia Wto 23:08, 21 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
marijuz
|
Wysłany: Czw 23:09, 23 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
|
to co piszesz jest straszne... ale to prawda. ale ja poruszyłem jeszcze trzeci problem , być może niezbyt dobrze go naznaczyłem. Jest to sytuacja , w której w życiu codziennym WYMAGA się od nas języka angielskiego (żeby obejrzeć film , zrozumieć żart). niestety wiekszość nowych słówek , jak chociażby film nie jest tłumaczone na język polski tylko przyjmowane z oryginalną nazwą. Mój poprzednik ma rację - język ewoluuje i za wiele lat znikną wszelkie różnice między językami , tak jak to było wcześniej , kiedy polak , rosjanin i czech mogli się porozumiec baz najmniejszego problemu. Tyle , że tym razem na większą skalę..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karen
|
Wysłany: Pią 0:45, 24 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy
|
Spójrz na to z drugiej strony: kiedyś trzeba było całkowicie zdać się na tłumacza. Dzisiaj coraz więcej osób i coraz lepiej zna języki obce. To wspaniała szansa, aby naprawdę poznać innych ludzi, szeroko rozumianą kulturę, a przede wszytkim: literaturę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
  |
|
Strona 1 z 1 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|